Tomasz Raczek "Alfabet na cztery r?ce"
Zygmunt Ka?u?y?ski nigdy nie oczekiwa?, by jego czytelnicy zgadzali si? ze wszystkim co pisa?. Wa?niejsza by?a dla niego wymiana my?li a nawet o?ywiaj?ca umys? prowokacja. To by?a istota jego publicystyki! Przecie? nie by? profesorem ani nauczycielem; by? krytykiem filmowym i poszukiwaczem prawdy, któr? potem na swoj? odpowiedzialno?? g?osi?. Czasem upiera? si? przy niej, ale nigdy tych, którzy mieli inne zdanie nie lekcewa?y?. Uwa?a?, ?e dopiero w ogniu dyskusji powstaj? my?li, które si? licz?.
Rozmowy z Zygmuntem Ka?u?y?skim by?y intelektualn? rozkosz?. Przekonywa?em si? o tym przez prawie 30 lat naszej wspó?pracy w telewizji („Warianty”, „Per?y z lamusa” i wiele innych programów), w radiu, w tygodnikach „Polityka” i „Wprost”, w czasie spotka? z czytelnikami i w trakcie pisania naszych 8 wspólnych ksi??ek. Przeszed?em wszystkie fazy: od zafascynowanego niepokornym krytykiem ucznia a? po jego przyjaciela, który przyj?? na siebie zadanie zapewnienia mu ...